Kilka sposobów na przetłuszczające się włosy.

przetluszczajace-sie-wlosyPrzetłuszczające się włosy to zmora! Moje włosy na szczęście już się nie przetłuszczają ale kiedyś miałam z tym duży problem. Niestety jest to duży problem który może mieć wiele przyczyn. Zła dieta, hormony, problemy z tarczycą, niedobór witamin czy po prostu okres dojrzewania. Jednak nie musimy myć głowy codziennie, aby nasze włosy nie wyglądały jakby ktoś wylał nam wiadro oleju na głowę. Jeśli różnorakie szampony i tym podobne rzeczy nie pomagają czas sięgnąć po inne rozwiązania. O to kilka sposobów które pomogą wam z tym problemem.

1.Płukanki ziołowe
 Domowe sposoby są jak dla mnie są najlepsze i nie są drogie ;) Są idealne własnie do przetłuszczających się włosów. Zioła idealnie działają na naszą skórę głowy ale też same włosy. Pamiętajcie żeby płukanka była letnia sprawi to że włosy będą lśniące i mniej podatne na uszkodzenia. Jak wykonać taką płukankę? Wystarczy trochę ziół, garść rumianku pokrzywy i skrzypu polnego. Całą mieszankę zalewamy wrzątkiem i zostawiamy na ok 5 min do zaparzenia. Następnie przelewamy napar przez sitko do innego naczynia i zostawiamy do przestygnięcia. Gotową mikstura płuczemy włosy i gotowe!
2. Maseczka z cytryny
Najprostsze rozwiązania są najlepsze, więc znów sięgamy po cytrynę, która każdy ma w domu. wystarczy wycisnąć sok razem z miąszem i nałożyć na włosy na 20 min a następnie spłukać. kwasy zawarte w cytrynie zniwelują wydzielanie sebum, pomogą nam też w stanach zapalnych skóry głowy. Taka maseczkę możemy stosować 2/3 razy w tygodniu.

3.Glinka na przetłuszczające się włosy
Dla włosów przetłuszczających się idealnie sprawdzają się glinki, a szczególnie glinka zielona. By wykonać domową maseczkę z glinki wystarczy wymieszać ją z wodą do uzyskania gładkiej masy. Następnie nakładamy ją na głowę na 5-10 minut i spłukujemy ciepłą wodą. Dostępne są również gotowe maseczki do włosów z glinkami, np. Bingo z zieloną glinką. Pamiętajcie! Jeśli kupujecie gotową maseczkę zadbajcie o to by była jak najbardziej naturalna :).

Opublikowano Włosy | Otagowano , , , , , , | 5 komentarzy

Czerwone usta czyli Lip tint od Bell <3

image

Każda z nas marzy by mieć piękne czerwone usta jak Marlin Monroe, jednak jak to zrobić by co mieć minut nie patrzeć w lusterko i poprawiać nasz błyszczyk? Mam dla was idealne rozwiązanie. Przedstawiam wam błyszczyk od Bell. Lip tint jest to błyszczyk permanentny, co znaczy że na naszych ustach, dłużej będzie gościł wybrany kolor. Można spokojnie jeść, pić a błyszczyk i tak się nie zmyje. Nie pozostawia też śladów, na policzkach naszych ukochanych :D. Sprawdza się idealnie na imprezach, kiedy nie chcemy wychodzić co chwilę do łazienki by poprawić makijaż. I co jest dla mnie bardzo ważne włosy się do niego nie łapią <3! Ja wybrałam kolor mocnej czerwieni, jestem z niego bardzo zadowolona. Słyszałam opinie że przesusza usta, jednak ja u siebie tego nie zauważyłam. Jednak jeśli ktoś miał/ma taki problem, wystarczy przed nałożeniem użyć zwykłej ochronnej pomadki i dopiero po chwili nałożyć lip tint. Nie kosztuje dużo bo około 15zł. Znajdziecie go na stronie Bell w różnych kolorach. Na prawdę warto w niego zainwestować :) – D.

Opublikowano Make-up | Otagowano , , , , , , | 9 komentarzy

Mydełko z werbeną

 

wpid-20150203_080635.jpg

Dziś pokaże wam moją nową zdobycz a mianowicie mydełko z werbeną cytrynową z szlachetnego masła karite. Mydełko zdobyłam w „Mydlarni u Franciszka”. Mydełko ma przecudowny orzeźwiający zapach werbeny cytrynowej. Werbena mi kojarzy się z ziółkiem odstraszającym wampiry XD. Jednak ta roślina ma wiele właściwości, między innymi relaksujące i tonizujące. Natomiast masło karite to bomba odżywcza dla naszej skóry. Chroni naszą skórę przed szkodliwym promieniowaniem UV, poprawia elastyczność naszej skóry, zawiera witaminy A i E które zapobiegają przesuszaniu się naskórka a witamina F, przynosi ulgę napiętym mięśniom. Ja tego mydełka używam głównie do mycia twarzy. Wam tez serdecznie polecam takie mydełko :)

Opublikowano Cera | Otagowano , , , , , , | 4 komentarzy

5 Zbrodni na włosach!

5dbda60f17c208ea178bf4a765224dc6Wiele osób ma poniszczone włosy mimo tego że stosuje na prawdę dobre odżywki maski itp. itd. To przez to że niszczymy je nawet o tym nie wiedząc, przez najprostsze czynności jak suszenie czy wycieranie ich w ręcznik. A więc przedstawiam wam 5 ZBRODNI NA WŁOSACH!

1. Suszenie zbyt gorącym powietrzem!

Suszenie gorącym powietrzem poważnie uszkadza osłonkę włosa, ale też jego głębsze warstwy. Włosy są przez to słabe łamliwe, suche i puszą się. Jest to spowodowane gwałtownie zmieniającą się wilgotnością na po wierzchni włosa. Suszenie gorącym powietrzem w połączeniu z czesaniem włosów stale uszkadza ich osłonkę.

2. Zbyt częste mycie.
Tak, ja też lubię moje włosy zaraz po umyciu są lśniące, ładnie pachną, i są miłe w dotyku. Chciałabym żeby były takie codziennie, jednak zbyt częste mycie im szkodzi. Skóra głowy zaczyna wytwarzać coraz więcej sebum, które prze tłuszcza nasze włosy jest to naturalna reakcja na szampon. Jednak jeżeli nie będziemy myć włosów codziennie włosy nie będą się tak szybko przetłuszczać

3. Rozjaśnianie i farbowanie.
O farbowaniu już pisałam, niestety sama wpadłam w modę na rude włosy i teraz bardzo tego żałuje. Muszę jeszcze długo pracować aby moje włosy się „odbudowały”. Farba zmienia strukturę włosa, włosy farbowane nie będą już tak silne i zdrowe jak naturalne i nie będą się tak samo układały. Jeśli jednak zdecydujemy się na koloryzacje lub rozjaśnianie zróbmy to u fryzjera a nie w domu.

4. łamanie włosów.
Każdy czesze włosy i wyciera je po myciu ręcznikiem. Jednak jeśli robimy to nieumiejętnie może połamać nasze włosy. Dla długich włosów najlepsze są szczotki z naturalnego włosia i grzebienie z szerokim rozstawieniem zębów. Co do wycieranie ich w ręcznik, nie trzyjcie głowy zbyt mocno, najlepiej wyciśnijcie je w ręcznik np. zawijając je w turban.

5. Przygody z nożyczkami.
Założę się każdy kiedyś próbował pobawić się swoją fryzurą (przecież obcięcie końcówek czy grzywki to nic trudnego, że niby ja nie dam rady?!) – i nożyczki poszły w ruch. W efekcie mamy rozdwojone i nierówno obcięte końcówki i zbyt krótką grzywkę która nijak nie chce się ułożyć. Końcówki owszem trzeba podcinać i to najlepiej raz na miesiąc lub dwa ale róbmy to u fryzjera!

A wy którą ze zbrodni najczęściej popełniacie? Jakie macie sposoby, by wasze włosy wróciły do naturalnego stanu? Piszcie w komentarzach Pozdrawiam – D

Opublikowano Bez kategorii, Włosy | Otagowano , , , , | 10 komentarzy

Coś słodkiego czyli koktajl z gruszek!

koktajl-odchudzajacy_7889_7-200x300

Czas na coś smacznego! Koktajl z gruszek to jeden z moich ulubionych

Składniki :
-2 gruszki
-jogurt
-miód według uznania ( ja daję około 3 łyżeczek)
Jak połączyć to wszystko żeby wyszedł nam koktajl? A więc na początku obieramy gruszki ze skórki, przekrawamy na pół i wydrążamy środki w których są pestki, następnie kroimy na mniejsze kawałki. Potem to wszystko wrzucamy do blendera dodajemy jogurt i miód i miksujemy. Efekt jest na prawdę przepyszny! Sami spróbujcie

Opublikowano Przepisy | Otagowano , , , , , , | 8 komentarzy

5 sposobów na wągry!

image

Wągry… Każdy je ma. Wyglądają okropnie na naszej twarzy a do tego nadmiar sebum tworzy kolejne i kolejne zmiany trądzikowe. Niestety ciężko się ich pozbyć, a zabiegi takie jak mikrodermabrazja są dość kosztowne. Dlatego dziś chcę wam pokazać jak się ich pozbyć! Oto 5 sposobów na wągry!
1. Domowa mikrodermabrazja
Niedawno w mojej aptece wypatrzyłam próbki z Ziaji. Była to maseczka z tlenkiem glinu, czytałam już wcześniej jak ten tlenek działa na naszą cerę dlatego postanowiłam to wypróbować. Nie bez powodu nazywają to domową mikrodermabrazją. Po użyciu tej maseczki miałam na prawdę mniej zaskórników. Do tego tlenek glinu świetnie złuszcza stary naskórek. Mi taka próbka wystarczyła na 2-3 mycia a kosztowała tylko 1,50. Niestety udało mi się znaleźć tylko próbki. Jeśli spotkaliście się z tym produktem od Ziaji napiszcie mi co o nim sądzicie jak dla mnie jest świetny!
2. Plasterki z żelatyny
W internecie lub drogeriach jest pełno plasterków na wągry, jednak moim zdaniem lepiej działają te zrobione własnoręcznie. A więc do dzieła!
Na początku mieszamy żelatynę i mleko z stosunku 1:1 czyli na jedną łyżkę żelatyny przypada 1 łyżka mleka.
Następnie naszą mieszankę wkładamy na 10 sekund do mikrofali i czekamy aż chwilę wystygnie żeby nie poparzyć twarzy!!!
Kiedyś już nałożymy maź na nos i brodę, czekamy aż zastygnie po czym odklejamy i gotowe!
3. Sok z cytryny.
O soku z cytryny pisałam już w poprzednim poście więc twarz tylko o nim wspomnę. Sok z cytryny działa oczyszczająco, antybakteryjne, rozświetlająco i ściągająco. Od jakiegoś tygodnia stosuje mój tonik cytrynowy i naprawdę działa znakomicie! Odsyłam was do wpisu! —> Tonik cytrynowy
4. Soda oczyszczona.
To mój ulubiony sposób choć trochę nieprzyjemny. Ale najpierw jak to zrobić. Wystarczy że do żelu do twarzy dodamy trochę sody oczyszczonej i szczyptę soli.
Należy nałożyć naszą mieszankę na twarz i zmyć po 5 min. Niestety ta maseczka strasznie szczypie dlatego jeśli macie wrażliwą skórę stosujcie ją tylko miejscowo.
5. Tonik z aspiryny.
Czego potrzebujemy?
15-20 niepowlekanych tabletek aspiryny i wody utlenionej. Tabletki rozpuszczamy w wodzie i przemywamy twarz jak zwykłym tonikiem. Taki tonik znakomicie złuszcza skórę i oczywiście pozbywa się wągrów.

To tyle na dziś. A wy jakie macie sposoby by pozbyć się niechcianych zaskórników?

Opublikowano Cera | Otagowano , , , , , , | 14 komentarzy

Naturalnie! Czyli jak zrobić cytrynowy tonik!

image

Jeśli nie chcecie wydawać kasy na toniki, nic prostszego! Zróbcie go sami! Wystarczy że do szklanki wody wyciśniemy sok z połowy cytryny i gotowe! Ostatnio zaczęłam go stosować i już widzę poprawę. Moja cera jest rozświetlona, gładka, odtłuszczona i oczyszczona :). Sok z cytryny utrzymuje też naturalne PH skóry i dostarcza jej wiele witamin. Tonik należy trzymać w lodówce i stosować dwa razy dziennie :). Przy dłuższym stosowaniu wysusza skórę więc róbcie przerwy w stosowaniu :)
UWAGA! kwasy zawarte w soku z cytryny mogą podrażnić delikatną skórę.

Opublikowano Cera | Otagowano , , , , , , | 15 komentarzy

Coś dla włosów czyli odżywka od L’Oreal

wpid-2015-01-16-07.32.50-1.jpg
Przedstawiam wam maskę L’Oreal ABSOLUT REPAIR CELLULAR. Maska jest przeznaczona dla włosów suchych, zniszczonych i zmęczonych różnymi zabiegami kosmetycznymi, np koloryzacją czy rozjaśnianiem. Ja niestety wpadłam w wir farbowania włosów i teraz sama szukam różnych sposobów żeby je zregenerować. Maska jest bardzo wydajna, efekty zauważalne są już po kilku myciach! Włosy są miękkie, gładsze, silniejsze mam też o wiele mniej rozdwojonych końcówek. Jedynym minusem jest cena która dochodzi do 50zł za 200 ml. Ja poszperałam trochę i znalazłam ją w o wiele niższej cenie.

–>A tu link dla was do strony:)
 Napiszcie mi w komentarzach co sądzicie o tej masce :) A może macie jakieś inne ciekawe rozwiązania? Zapraszam do komentowania :) -D

Opublikowano Włosy | Otagowano , , , , , , , | 5 komentarzy